Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

„Gdybym była łabędziem” #poezja

Gdybym była łabędziem,
Nie potrafiłabym latać.
Pływałabym po stawie,
W górę bym patrzyła...
Na ptaki, co znają smak wolności.

Nie mam kajdan.
Krat przed oczami nie ma
Ani kul u nogi,
Ani wnyków wokół kostki.
Nie mam homonta na szyi
Ani tabliczki z nazwą właściciela.
Nie ma oznak braku wolności,
A jednak nie mogę polecieć...

Złość mnie ogarnia, gdy widzę inne łabędzie...
W przestrzorzach z błyszczącymi piórami...
Ich szczęście mnie boli, a uśmiech zabija.
Czytaj dalej „„Gdybym była łabędziem” #poezja”
Reklama

Lukrowane pączki. Sposób na jedzenie i wspólny czas.

Uwielbiam pączki domowej roboty, tak samo robić, jak i jeść. Przy wyrabianiu ciasta wesoło mija czas, można się odstresować, porozmawiać i porzucać mąką, a co najważniejsze podjadać czekoladę, dżem czy inne powidełka. Skore do pomocy zazwyczaj są dzieci, które chętnie wykrawają krążki czy wypełniają pączki. Drodzy rodzice, wyrabianie pączków z dziećmi to świetny sposób na zaangażowanie pociech w świat kuchni, ale też naukę koncentracji, zapamiętywania oraz rozwój umiejętności miękkich. Nasze radości duże i małe uczą się współpracować (z Tobą lub rodzeństwem), cierpliwości (pączki chłoną sporo czasu, a nie każdy wyjdzie nam idealnie), efektywnej jakościowo pracy (zrobić to dobrze od A do Z, a nie raz, dwa, następny). Z prostego przepisu robię poradę psychologiczną, ale pomyśl, że tak naprawdę każda rzecz, którą robimy, czegoś nas uczy i rozwija. Wspólne pieczenie (wspólnie spędzany czas) wzmacnia relacje i wspomaga rozwój nasz, naszych dzieci i bliskich. Oczywiście, jeśli chcesz się zaangażować. Pączki to mimo wszystko smaczny i dobry sposób na spędzenie rodzinnego poranka czy popołudnia, a przyjemność z jedzenia jest kolejnym plusem.

Pączki – „Lukrowane pączki. Sposób na jedzenie i wspólny czas.”

Przepis na lukrowane pączki

Pączki

🥧 1-1,5 kg mąki

🥧 1 szkl. cukru

🥧 3 jajka

Czytaj dalej „Lukrowane pączki. Sposób na jedzenie i wspólny czas.”

„Wyjść ze skorupy” #poezja

Stanęłam gdzieś w rogu
Tuż o poranku...
Dzwon zagrzmiał głośno,
Z nory mnie wywabił...

W mej cichej skorupie, 
Choć ciemno i źle, 
Miło mi było,
Tak bezpiecznie.

Tę ciemność już znam
I bólu już doświadczyłam. 
Najlepiej tam nie jest, 
Ale wiem, co mnie czeka.

A gdy wyszłam,
Gdy dzwon zabrzmiał,
Dał mi sygnał,
Wyszłam wreszcie!

Światło pożreć mnie wnet chciało...
Powietrze czyste , wstrętne się wydało...
Kwiaty brzydkie...
Uśmiech gorzki...
Czytaj dalej „„Wyjść ze skorupy” #poezja”

„Ukryj mnie w swym złotym gaju” #poezja

Pokochaj mnie jeszcze raz 
Powiedz mi, że to nie tak
Usłysz me ciche wołanie
Nie ukrywaj się kochanie

Gdy łzy leję
Ty nie odchodź
Umrzeć dzisiaj mi nie pozwól

Chodzi po mnie myśli dwieście
Zabierz je i zakop wszędzie
Tak by tylko mnie mijały
By me okna omijały
By mej duszy nie raniły
Groźne ciernie
Ostre iskry
Czytaj dalej „„Ukryj mnie w swym złotym gaju” #poezja”

Kochać to coś więcej niż być

Kocham swoją rodzinę, to fakt, który z pewnością jest utwierdzony i w twoim sercu, choć wiadomo, że można by tu dodać, że rodziny są różne. Chcę, jednak skupić się na tym, jak to powinno wyglądać i jak w wielu rodzinach jest, pomimo potknięć. Ważne, by w tych potknięciach nie leżeć, lecz zawsze starać się podnieść. Gdzieś po świecie chodzi stwierdzenie, że wystarczy być, by być dobrym rodzicem. Jest w tym źdźbło prawdy. Rodzice, dzieci, bliscy, przyjaciele powinni dla siebie być, ale nie tylko, powinni również okazywać sobie tę bliskość. Obecność jest ważna, ale tylko wtedy, gdy jest i ciałem i duchem. Spędzanie czasu ze sobą, rozmawianie, to bardzo ważne, wręcz nieodzowne formy okazywania miłości, które pomagają budować i wzmacniać relacje.

Czas razem, czyli jestem dla ciebie, nie tylko patrząc w ekran czy grzebiąc w kolejnych dokumentach z pracy. Wiem, co oznacza pogoń za obowiązkami, załatwianiem spraw. Taki czas, kiedy naprawdę nie ma się czasu na nic, a jest potrzebny na wszystko. Zazwyczaj w takich chwilach najbardziej cierpią nasi bliscy. Dzieci, współmałżonkowie, partnerzy, przyjaciele. Wiele mówi się o tym, by nie przedkładać rodziny nad obowiązki i są głosy, że tylko to łatwo powiedzieć. Cóż jedna i druga strona ma rację, sama tego doświadczyłam. Najtrudniejszym okresem zabiegania były dla mnie pierwsze trzy miesiące po śmierci mamy, a do tego miałam świetne wytłumaczenie… Zmarła moja mama, mnóstwo spraw do załatwienia, potrzebuję odpocząć psychicznie… A jednak to właśnie rodzina w dużej mierze pomogła mi przez ten burzliwy okres przejść. Jak twierdzi nasza rodzinna psycholog, na ten moment żałoby trzymamy się świetnie i podnosimy się do góry. To jednak zasługa wspólnoty, jaką jest rodzina. Czas razem… Wspólne gry, spacery, gotowanie, czytanie, wypłakiwanie się sobie nawzajem w rękaw.

Czytaj dalej „Kochać to coś więcej niż być”

Suflety, rozkosz dla podniebienia

Poznajcie prosty i szybki sposób na rewelacyjny deser do kawy oraz herbaty. Osobiście uwielbiam słodycze, a szczególnie domowe wypieki, od drożdżówek po ciasteczka. Jestem zdania, że swoje jest lepsze niż kupne, zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie. Na pewno każdej mamie miło słyszeć, że jej ciasta są najlepsze na świecie, to motywuje do starania się bardziej i pieczenia więcej. W końcu pyszne wypieki powstają głównie z myślą o innych.

Przepis na czekoladowe suflety

🥧 4 jajka

🥧 100 g cukru

Czytaj dalej „Suflety, rozkosz dla podniebienia”

„Jedna iskra” #poezja

Ujrzał światło promyk złoty,
Dotknął iskrę tylko jedną
I się stała rzecz niezwykła,
Promyk z iskrą się połączył.

Nagle mrok zniknął gdzieś,
Odszedł chłód i mroźny wiatr.

Złota kula tak jaśniała,
Życie w koło rozdawała,
Szczęście, radość,
Miłość, śmiech.

Czytaj dalej „„Jedna iskra” #poezja”

Wdzięczność to coś więcej niż miłe słowa

Miłe słowa, każdy z nas je lubi, a wręcz że ubóstwia. Bycie miłym kojarzone jest z życzliwością, sympatią, przyjaźnią, miłością, dobrymi relacjami, ale także z okazywaniem wdzięczności. Podstawowe słowo „dziękuję” jest tym wyrazem. Kiedy słyszysz „dziękuję”, co czujesz? Jest ci miło, ciepło, czujesz się doceniony, ważny i potrzebny. A ta druga osoba? Cieszy się z otrzymanej pomocy, prezentu, życzliwości, możliwości, które otrzymała. Dziękując, uśmiecha się, rumieni, błyszczą jej oczy, czasem płacze ze wzruszenia, rzuca na szyję i mocno przytula, skacze z radości lub podnosi wesoło głos. A wszystko w jednym słowie „dziękuję”.

Tylko czy „dziękuję” zawsze wystarcza? I czy to jedyny sposób? Powiedzieć jedno słowo i zakończyć temat. Znasz inne sposoby na okazywanie wdzięczności, pomyśl, czy potrafisz ją naprawdę okazywać?

Czytaj dalej „Wdzięczność to coś więcej niż miłe słowa”

„Chciałabym czuć, że nie jestem sama” #poezja

Chciałabym czuć, że nie jestem sama.
Chciałabym czuć, że poradzę sobie wszędzie,
A jednak, co dzień lub dwa
Spadam w dół głębokich mar…

Szukam prawdy, kart odpowiedzi,
Drabiny, po której wspiąć bym się mogła,
Lecz nic nie ma, nie ma jej.

Czytaj dalej „„Chciałabym czuć, że nie jestem sama” #poezja”

Autorka, ciocia, robot wielozadaniowy, to ja!

Od czego, by tu zacząć? Na początek może się przedstawię, mam na imię Kamila i jestem autorką, ciocią i robotem wielozadaniowym. Bawi mnie to określenie, pewnie dlatego, że jest jak najbardziej prawdziwe. Wyjaśnienie za chwilę.

Zacznę po kolei, jestem autorką. Piszę powieści, opowiadania, wiersze. Odnajduję się w tematyce romansideł, lekkich komedii, baśni i świata dziecięcego, choć próbuję swoich sił w poważniejszych, trudniejszych tematach. Wydałam kilka tytułów, inne piszę do szuflady, a wiersze często publikuję na Facebooku i na Instagramie. Przymierzam się do ponownego wydania książki „Mój Kopciuszek”, a inne planuję wycofać z powodu słabej redakcji, kiedyś jednak do nich wrócę. W końcu książki, teksty nawet te nie najlepsze otworzyły mnie na to, co potrafię dziś. Każdy etap w życiu, pisaniu trzeba przejść, by osiągać małe i duże sukcesy, nie trzeba się ich wstydzić, a warto je doceniać.

Czytaj dalej „Autorka, ciocia, robot wielozadaniowy, to ja!”